Zwiedzamy Zamek

Wygląd zamku w Dobczycach wg Zbigniewa Szczepanka."Pięknie położenie nad Rabą , Dobczyce mają wybitną przeszłość historyczną, a za Kazimierza Jagiellończyka należały do najwybitniejszych miast w Polsce, jego synowa wraz z Długoszem często przebywali w tutejszym zamku. O istotnym znaczeniu zamku dobczyckiego świadczy fakt, iż za króla Kazimierza Jagiellończyka mieściła się tu "akademia" dla jego synów: Zygmunta, Aleksandra, Władysława, Jana, Fryderyka i Kazimierza, który został później kanonizowany. Pobierali nauki pod okiem księdza Jana Długosza. Po nieudanej wyprawie po koronę węgierską król ponownie posłał syna Kazimierza do Dobczyc na kontemplacje. Dlatego stał się on patronem Ziemi Dobczyckiej.

***

Po przejściu przez most nad fosą i bramę wchodzimy na dolny dziedziniec zamkowy, po prawej stronie zarysy dawnych pomieszczeń, obecnie miejsce na imprezy okolicznościowe z platformą widokową skąd roztacza się piękny widok na Jezioro Dobczyckie, okoliczne wzgórza i zaporę. Zaporę wybudowano w latach 1972 – 1987. Połączyła ona Górę Zamkową z Górą Jałowcową. Jest to zapora ziemno-żwirowa, umocniona betonem i asfaltem, o długości 617 m, wysokości 31 m i szerokości w koronie 8,5 m. Powierzchnia jeziora wynosi 10,5 km2, głębokość 29 m, objętość 127 milionów metrów sześciennych, długość prawie 10 km, średnia szerokość ok. 1 km. Jezioro sięga aż w pobliże Myślenic. Zbiornik ten gromadzi wodę pitną dla Krakowa i sąsiednich miejscowości. Pod dziedzińcem, na którym stoimy, został położony rurociąg, którym płynie woda na turbiny elektrowni znajdującej się u stóp Góry Zamkowej.

Katownia

W południowo–zachodniej części dolnego dziedzińca znajduje się budynek przyparty do murów obronnych górnego zamku, odkopany spod 8 – metrowej warstwy gruzu w roku 1968. Budynek jest jednoizbowy, odrzwia i sklepienia ma gotyckie, powierzchnia liczy 12 m2. W XIV – XVII w. przeznaczony był na izbę tortur, gdzie wykonywał swoje rzemiosło kat wraz z pomocnikami. Obecnie, ze względów bezpieczeństwa nie jest udostępniony do zwiedzania z powodu osuwiska, które nastąpiło po ulewnych deszczach w 1998 r. Wszystkie eksponaty z izby tortur przeniesiono i wyeksponowano w lochu więziennym. Skąd wziął się kat w zamku dobczyckim? Dobczyce były starostwem, a urząd starosty we wczesnym średniowieczu zwano brachium regale, czyli mieczem królewskim. Starosta odpowiadał za ład i porządek na podległym mu terenie, dosyć rozległym. Poza tym przez Dobczyce przebiegał ważny szlak handlowy, a kupcom trzeba było zapewnić bezpieczeństwo.

Sala im. Władysława Kowalskiego

Z dziedzińca udajemy się po schodach do sali, gdzie umieszczono tablicę pamiątkową poświęconą twórcy muzeum i jego długoletniemu kustoszowi Władysławowi Kowalskiemu. Tutaj również w gablotach znajdują się pamiątki po nim. Muzeum nosi imię Władysława Kowalskiego. Sala ta, jedna z największych w zamku, pełni również rolę sali widowiskowej i wystawowej.Obecnie wystawione są, gipsowe odlewy maszkaronów z krakowskich Sukiennic. Z sali  przechodzimy na górny dziedziniec.

Studnia - spiżarnia

Na środku górnego dziedzińca znajduje się studnia wykuta w skale, mająca 8 m głębokości. Nad nią w dawnych czasach były mury wieżyczki podpierającej krużganek, który łączył piętrowe pomieszczenia sal zamkowych. Są przypuszczenia, że otwór ten mógł pełnić również rolę magazynu żywnościowego – głównie składu mięsa, ze względu na niską temperaturę utrzymującą się w nim przez cały rok, szczególnie w lecie. Gromadzono tu zapasy mięsa na wypadek oblężenia. Otwór ten został odkryty dopiero w 1981 r. na skutek wstrząsów góry, spowodowanych pracami minerskimi przy budowie zapory. W trakcie prac archeologicznych znaleziono tu duże ilości pięknej ceramiki naczyń glinianych i kafli piecowych.

Sala z piecami

Na podstawie znalezisk archeologicznych – dużej kostki wytopionego żelaza, sporej ilości szlaki (żużlu) stwierdzono niezbicie istnienie na terenie Starego Miasta polowych pieców hutniczych, jak również pieców garncarskich do wypalania ceramiki.

Wielkim zaskoczeniem było odkopanie w tej sali pieca składającego się z trzech obiektów, nazwanych przez G. Leńczyka piecem północnym, środkowym i południowym. Piec północny był najprawdopodobniej piecem grzewczym typu hypocaustum /ogrzewał pomieszczenia ciepłym powietrzem/. Odkryto także wyroby płatnerzy: siekiery obronne, oszczepy, dzidy, groty do strzał i różnego rodzaju kule.

Znaleziska te świadczą o tym, że zamek był dobrze przygotowany do obrony i że w tejże sali pracowali rzemieślnicy, którzy produkowali broń. Sala ta o wymiarach 7x8m mieści wzdłuż jednej ze ścian wspomniany wyżej piec, w środkowej części znajduje się duże palenisko, które mogło służyć do celów przemysłowych, a obok znajduje się piec garncarski.

Miedzy oknami stoi piękny piec neobarokowy, 8 – boczny, koloru zielonego, z kopułą. Piec ten posiada bogato zdobione kafle, piękne gzymsy – górny z koronkową ornamentyką i główkami aniołków. Na ścianie zachodniej przytwierdzono resztki drzwi gotyckich, XIV – wiecznych, znalezionych przy otworze dawnej katowni, oraz kafle w zestawie małego kominka.

W prawym rogu sali znajduje się gablota, w której są eksponowane znalezione naczynia metalowe, zamkowe świeczniki, taca ozdobna pod szklanki, podobizna głowy smoka i inne. Na prawo , obok drzwi wejściowych stoi gablota z bronią, w której obejrzeć można: siekiery, oszczepy, dzidy, groty, kule, szable, bagnety, znalezione w tej sali i w zasypanych ruinach zamku. Na lewo umieszczono żeliwny piec łazienkowy.

Sala z kominkiem - archeologiczna

Na podstawie badań archeologicznych, pokazano tu dzieje regionu dobczyckiego od neolitu (4,5 tys. lat p.n.e.) do czasów nowożytnych, co obrazują eksponaty pochodzące ze znalezisk z terenu Starego Miasta i okolicy. Zwiedzając tę salę, możemy oglądać fragmenty kafli z pieców zamkowych w zestawie kominkowym, o różnych wzorach i kolorach, pochodzące z XIV- XVIII wieku, posadzki ceramiczne, glazurowane w różnych kolorach. W gablotach znajdują się: szczątki garnków, talerzy, pokrywek, majolikowe części mis, pięknie zdobione kufle gliniane i fajki – jedna w kształcie głowy wezyra tureckiego.

W osobnej gablocie wyeksponowano talerze z porcelany miśnieńskiej, fragmenty talerzy, szczątki naczyń szklanych, kielichów, ampułki, piękną beczułkę z kieliszkiem ze szkła specjalnie palonego i tzw. szkło rżnięte. Są to pozostałości po wyrobach w zamkowej hucie szkła . Znajdują się tu również klosze kwiatowe z alabastru. Dwa z nich przedstawiają dziewczynkę i chłopca z łabędziami.

Obok, w następnej gablocie, znajduje się plansza obrazująca z jednej strony przekrój wykopu archeologicznego z warstwami kulturowymi, w których umieszczono niektóre znaleziska, jak np. siekierkę, toporek z kamienia gładzonego i ceramikę naczynia zasobnego (neolit).

W warstwie epoki brązu: fragment monety celtyckiej tzw. „placek”, sierp i szpila ozdobna z brązu. Kulturę łużycką reprezentują: odlew siekiery jako dawny środek płatniczy, szczątki czarek - amforek o polewie grafitowej i wiele innych fragmentów naczyń z dalszych okresów historycznych.
Na drugiej stronie planszy znajduje się rycina przedstawiająca Stare Miasto za murami, herb miasta, plan obszaru badań archeologicznych i nazwiska zasłużonych dla Dobczyc archeologów. Osobno ułożone są ceramiczne herby: Lubomirskich („Śreniawa”) i Bużeńskich („Róża”), a także siekierki krzemienne, róg jelenia służący jako kopaczka, kółko gliniane do wrzeciona, ciężarek tkacki, skorupy naczyń i szczątki dzików (neolit).

W narożniku umieszczono rekonstrukcję renesansowego kominka z przełomu XVI i XVII wieku. W gablotach znajdują się tu skamieliny zwierząt morskich (amonity, trylobity, małże, ślimaki, gąbki). Są to znaleziska częściowo pochodzące z rozlasowanych wapieni, którymi wypełniano przestrzenie międzymurowe ścian zamkowych, a częściowo z darów dla muzeum. Ekspozycja ta wraz z planszami obrazuje powstawanie życia na ziemi, rozwój świata roślinnego i zwierzęcego.

Przedsionek kaplicy

Obok stopni wiodących na taras (resztki kwadratowej wieży), z którego roztaczają się wspaniałe widoki, m.in. na zalew, wchodzimy przez drzwi gotyckie do przedsionka kaplicy. Tuż po wejściu, warto zwrócić uwagę na tablicę pamiątkową ufundowaną przez mieszkańców Dobczyc w 25 – lecie pontyfikatu Papieża Jana Pawła II, a na niej słowa:

„Ze wzruszeniem i przejęciem zwiedzam przy okazji wizytacji parafii ten wspaniały zabytek, zamek dobczycki, w którym przebywał św. Kazimierz. Niech ten zabytek mówi wszystkim o naszej przeszłości.”

Są to słowa wpisu do księgi pamiątkowej muzeum, jakiego dokonał kard. Karol Wojtyła po zwiedzeniu zamku 11.XII.1977 r. Ze stropu kaplicy (sklepienie kolebkowe) zwisa świecznik kryształowy ozdobiony dwoma diabłami. Nad wejściem znajduje się herb kamienny Sebastiana Lubomirskiego „Śreniawa” z datą 1594, a naprzeciwko nad wejściem do kaplicy, z kamienia wapiennego herb Jagiellonów (krzyż podwójny). Pod nim łuk kamiennych żeber, a na posadzce z cegły olbrzymie nadproża odrzwi gotyckich.

Na ścianie wschodniej wisi reprodukcja fotograficzna poliptyku z dawnego kościoła parafialnego w Dobczycach. Oryginał znajduje się obecnie w Muzeum Szołayskich w Krakowie. Dzieło pochodzi z lat 1490 – 1500. Przedstawia sceny z życia św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. Pośrodku znajduje się Matka Boża z Dzieciątkiem.

Kaplica

Po czterech kamiennych stopniach schodzimy do małej salki (3,5x3,5m) z dużym otworem zabezpieczonym masywną kratą i bramą okienną. Była tu od czasu pobytu św. Kazimierza i jego braci kaplica zamkowa. Salka ta obecnie jest przedzielona na pół fragmentami dawnych zamkowych balustrad kamiennych. W środku, za balustradą, stoi kamienna mensa ołtarzowa w kształcie elipsy, podparta filarem w kształcie biblijnego Drzewa Życia z wężem kuszącym Ewę w Raju. Nad nią wisi obraz przedstawiający św. Kazimierza. Jest to kopia obrazu w ołtarzu św. Kazimierza z kościoła i klasztoru Reformatów w Krakowie przy ul. Reformackiej. Jak wspomniano, św. Kazimierz Królewicz jest patronem Ziemi Dobczyckiej. 4 marca w Święto Kazimierza Królewicza w Dobczycach obchodzony jest ku jego czci odpust.

Po lewej stronie kaplicy wisi kamienna rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego z tajemniczym półuśmiechem na umęczonej twarzy (XVII w.). Po prawej stronie na nadprożu drzwiowym, kamiennym gotyckim, z napisem łacińskim „Sit Deo Gloria” (Niech będzie Bogu chwała), ustawiona została figura Chrystusa Frasobliwego i figura Matki Bożej. Obok wisi obraz przedstawiający św. Jadwigę Królową i obraz św. Kazimierza z ks. Janem Długoszem.

Za balustradą, na kamiennej rzeźbie pnia drzewa z bluszczem stoi piękna drewniana figura św. Jana Nepomucena, patrona rzek i mostów, opiekuna i wspomożyciela w czasie powodzi.
W czasie odkopywania tej salki znaleziono: metalową łódkę do kadzidła, ampułkę do wina, wieczną lampkę oliwną, statuetkę Chrystusa Ukrzyżowanego, metalową, ze śladami złoceń, XIV – wieczny kafel ze św. Wojciechem. Znaleziska te świadczą o istnieniu tu kaplicy. Z kamiennego sklepienia zwisa baniasta lampa miedziana. Obecnie w kaplicy zamkowej, co stało się tradycją, na rozpoczęcie sezonu turystycznego odprawiane są Msze Święte.

Po wyjściu z kaplicy zatrzymujemy się przed tablicami upamiętniającymi zasłużonych mieszkańców Dobczyc: Walentego Dominika i Józefa Dominika, Józefę Bergelównę, Franciszka Ścibora i ks. Wojciecha Górnego.

Sala historyczna i Loch więzienny

W gablocie przechowywane są fotokopie przywilejów dla Dobczyc, a wyżej herby dzierżawców zamku. Obok portretu króla Kazimierza Wielkiego stoi model armaty, tzw. „taraśnicy” z XIV/XV wieku, z kulami kamiennymi.

Po przeciwnej stronie wystawiony jest model zamku oraz tablice z opisem wyglądu zamku jak i zdjęcia z prowadzonych prac wykopaliskowych. Nad wejściem do lochu widnieje herb Dobczyc. Po stromych schodach schodzimy do lochu wykutego w litej skale piaskowca. Do dziś na kamiennych ścianach widać ciosy dłut i kilofów. Na podstawie śladów tutaj znalezionych stwierdzono, iż był to loch więzienny z XIV w. W kącie piwnicy znajduje się wielki „erratyk” – kamień czerwonego granitu przywleczony przez lodowiec z dalekiej Skandynawii i pozostawiony w rzece Rabie.

Stoi tu kat w czerwonym stroju, z kapturem na głowie, oparty na toporze, jak gdyby czekający, aby wypełnić swą powinność. Przy nim ogromny pień, na którym ścinano głowy i obcinano ręce, np. za kradzież. Przed pniem stoi piecyk z żarem, a w nim rozgrzewające się szczypce i kleszcze. Wyeksponowano tu również łańcuchy z kulami do nóg, hak, na którym wieszano skazańca za żebra, lewarek do wyrywania zębów i wiele innych narzędzi tortur. Luźne sztychy przedstawiają różne rodzaje kar, a były one okrutne. W czasach, o których mowa, karano również za cudzołóstwo. „Cudzołożników” umieszczano w klatce na pokaz publiczny, albo w beczce o jednym dnie z otworem na głowę, na którą zakładano wieniec słomiany. Gdyby te kary nie pomogły, wówczas skazywano na chłostę pod pręgierzem i wygnanie z miasta.

Izba Pamięci Narodowej im. gen. Mieczysława Boruty-Spiechowicza

Naprzeciw lochu znajduje się piwnica, w której urządzono Izbę Pamięci Narodowej. Na środku sali, w gablocie, umieszczona jest makieta powiatu myślenickiego, obrazująca działalność partyzantów w czasie okupacji, pacyfikacje niemieckie, walki zbrojne i potyczki oraz szkolnictwo tajnego nauczania.

Wszystkie pamiątki i eksponaty w tej sali upamiętniają walki i ofiary mieszkańców Ziemi Dobczyckiej, jakie ponosili podczas wojen i walk o wolność Ojczyzny. Były one z pietyzmem przechowywane, a później ofiarowane muzeum. Przypominają one również chwalebne i tragiczne wydarzenia z czasów ostatniej wojny, które miały miejsce w Dobczycach i okolicy.

Na ścianie frontowej Izby znajdują się portrety i krótkie życiorysy dwóchmieszkańców Dobczyc: por. Juliana Lichonia i por. Piotra Ścibora, którzy zginęli w Katyniu. Mają oni symboliczne groby na miejscowych cmentarzach. Obok wystawiono urny z ziemią: z Cmentarza Orląt Lwowskich, z miejsca bitwy o Wysoką (wrzesień 1939 r.), z grobów katyńskich, z Monte Cassino i z Lenino.

W Izbie Pamięci wyeksponowano postać gen. Mieczysława Boruty – Spiechowicza, który w 1914 r. był dowódcą 11 kompanii 1 batalionu 2 pułku piechoty II Brygady Legionów Polskich. Podkomendnymi, wówczas porucznika, Mieczysława Boruty – Spiechowicza byli mieszkańcy Dobczyc: S. Banaś, K. Kalemba, A. Kapera, E. Kozubek, J. Maniecki, P. Orzechowski, W. Orzechowski, J. Ścibor. Brali oni udział w walkach II Brygady na szlaku karpackim, walcząc m.in. pod Sołotwiną (16.II.1915 r.), pod Rokitną (12-13. VI.1915 r.).

Ponadto obejrzeć możemy: karabiny, pistolety, granaty, kule armatnie, mundury, hełmy, czapki, buty żołnierskie, zdjęcia, gazety i wiele innych pamiątek. Osobną ekspozycję poświęcono obozom koncentracyjnym (obozowe pasiaki, listy, zdjęcia).

Również osobną ekspozycję poświęcono Żydom dobczyckim, których zginęło, rozstrzelanych i zamęczonych w obozach, ponad 700. Po obejrzeniu tych pamiątek i chwili zadumy wychodzimy z Izby Pamięci Narodowej, kończąc zwiedzanie muzeum w zamku.

Wystawa Państwa Rutów na zamku w Dobczycach.

* Albumy fotograficzne S. Malara